Co ma wspólnego RevShare z samochodem?

School bus with happy childrenRevShare to taki pojazd napędzany funduszami uczestników. Niektóre mają niezłe przyśpieszenie, inne to takie nowoczesne, ładne pojazdy, ale często ze słabymi silnikami np. od malucha. Większość jest strasznie paliwożernych, inne są ekonomiczne. Z zasady kierowca ma najlepiej bo sam nie musi dużo wkładać, on nam ten pojazd udostępnia do jazdy. Jego zadaniem jest jedynie dobrze tym pojazdem kierować. Wie kiedy trzeba paliwa do tankować i kiedy pojazd naprawić. Ci co wsiądą do tego pojazdu najszybciej to pojadą z nim najdalej. Każdy kolejny pasażer myśli że też daleko pojedzie, ale nie wie ile ten pojazd ma jeszcze paliwa, są najdalej i nie widzą tego co najważniejsze, wskaźnika ilości paliwa. Zwykle ci pasażerowie co wcześniej wsiedli przekonują, że pojazd pojedzie jeszcze daleko. Kolejni pasażerowie uświadamiani są, że muszą dołożyć się do paliwa kupując paczki reklamowe, żeby jeszcze pojazd dalej jechał. Nie mogę powiedzieć, że to nie prawda. Jednak jest to ograniczone czasowo, pojazd ten coraz więcej pali i czas jazdy już tak się nie wydłuża. Poza tym uzależnione jest to od kolejnych pasażerów wsiadających do tego pojazdu i tego czy dołożą się do paliwa. Pojazd staje się coraz cięższy i coraz trudniej sterowny. Poci g_w_IndiachKażdy nowy pasażer z wkładem to tylko paliwo napędowe dla programu, ale i obciążenie dla niego. Bez kolejnych wpłat czyli paliwa dla silnika, silnik gaśnie czyli program umiera. Pojazd czasami wygląda już tak jak ten pociąg na zdjęciu obok. Tak się dzieje z większością obecnie działających RevShare. Popatrz na PaidVerts, kolejny SWAP i kolejne zmuszanie uczestników chcących odzyskać wkład do kolejnych wpłat, dodanie nowego paliwa. Co z tego, że BAP zostały zamienione na akcje w MyTrafficValue jak ich wartość jest mała i cena spada. Może i kiedyś cena ich wzrośnie, ale czy na pewno. Po poprzednim SWAP wcale cena tak nie wzrosła jak obiecywali liderzy i admin programu. Celem tego jest jak najdłuższe utrzymanie przy życiu programu, który powoli umiera. Przed SWAP-em naliczenia i zyski były tak małe, że odechciewało się nawet logowania w programie.

Inne mniejsze RevShare padły szybciej niż się spodziewano, za mało było paliwa na rozpędzenie pojazdu. Teraz powstają kolejne, ale większość bez perspektyw na dalszą jazdę. DigAdz jeszcze jedzie, ale bardzo powoli i ciąle zwalnia. LucreLab to kolejny pojazd paliwożerny z niezłym silnikiem jednak niezbyt dobrym kierowcą, bez jasnych intencji w którym kierunku ten pojazd jedzie i jak ma zamiar długo jechać. Ruszył z pędem, ale zaczyna mu już brakować paliwa i teraz zwalnia.

Kolejna sprawa to czas jaki jest potrzebny nam codziennie, aby tym pojazdem jeszcze jechać. Paidverts bił rekordy wszystkiego. Dziennie 100-150 reklam, często połowa warta nie więcej niż $0,001. Klikanie bez sensu i zarobku. Nasz czas jest zbyt cenny, aby na to poświęcać. W pozostałych programach jest mniej klikania, ale też zarobki są małe.

revenue-share-270x250Niezłym programem i pojazdem jest TrafficMonsoon, bo nie jest to taki typowy RevShare. Jest od początku nastawiony na długotrwałe istnienie i dlatego ma niezbyt wygórowane zyski z paczek. Powstał z inicjatywy 4 wspólników, całkiem niezłych kierowców, osób znanych w branży reklamy internetowej, którzy postanowili wprowadzić nową jakość usług dostarczania ruchu w sieci. Jednym z nich jest Charles Scoville znany z programu AHP. Program z założenia ma stać się liderem na rynku a przez swoje unikalne właściwości ma pozwolić reklamodawcom czerpać stałe i wysokie przychody przy okazji skutecznej reklamy w programie. Wszystkie dochody firmy są dzielone między użytkowników posiadających wykupione paczki reklamowe AdPack w 100%. Ile ten program przetrwa? Nikt nie jest w stanie na to odpowiedzieć, jednak w obecnej chwili ma bardzo dobre notowania. Poza tym można na nim zarobić nie tylko inwestując w paczki reklamowe. Dziennie do wyklikania jest tylko 10 obowiązkowych reklam, aby otrzymać zarobki z paczek reklamowych oraz od poleconych. To naprawdę niewiele w porównaniu do innych programów.

Wnioski? Musimy znać kierowcę i jakość silnika pojazdu do którego wsiadamy. Każdy pojazd kiedyś się zatrzyma i nie wiemy czy dojedziemy tam gdzie chcieliśmy dojechać. W zamyśle czy zarobiliśmy oczekiwane przez nas pieniądze. A może w ogóle nam ta podróż się nie opłacała, kupiliśmy paliwo, ale nie dojechaliśmy do celu? Tak się dzieje z ponad 90% pasażerów pojazdów RevShare. Od razu nasuwa się pytanie czy warto wsiadać do tego pojazdu. Sam nie straciłem na jeździe tymi pojazdami, ale do celu nie dojechałem bo większość pojazdów zatrzymała się w drodze. Teraz uważam, że był to stracony czas. Pozostałem jeszcze w kilku pojazdach, ale już jako pasażer bez dokładania się do paliwa. Najlepszy z tych pojazdów TrafficMonsoon to pojazd w którym można długo i powoli jechać bez dokładania się do paliwa. Inna sprawa to, że dziennie nie musisz tego samochodu długo popychać (dużo klikać w reklamy) i to jest jego zaleta, którą trzeba jak najdłużej wykorzystywać. Jak ktoś jest zainteresowany tym jak tym pojazdem jechać długo i bez dokładania się do paliwa to kliknij w ten link i zostaw swój adres email. Informacje te zarezerwowane są tylko dla osób, które wsiadły do tego pojazdu z mojego polecenia.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe słowa kluczowe

  • paidverts opinie
  • paidverts

Watch Fifty Shades Darker (2017) Full Movie Online Streaming Online and Download

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe słowa kluczowe

  • paidverts opinie
  • https://www paidverts com

2 thoughts on “Co ma wspólnego RevShare z samochodem?”

  1. PiotrekB says:

    Witaj.
    Nie często zostawiam komentarz na tego typu stronach ale Twoja jest jedną z nielicznych „normalnych” – nienachalnych stron o zarabianiu przez internet. Działam w „branży” od kilku miesięcy i udało mi się zarobić odczuwalną kwotę przez clixsens a raczej przez crowdflower wykonując mini tasks (już mogę chwalić się czterocyfrowym zarobkiem w $ – co prawda w dolnej granicy ale jak to brzmi 😉 ). Działam też w ayuwage (5$/mc 🙁 ) i w neobuxie (kupowanie poleconych mając darmowe konto to rozbój w biały dzień) . Od niedawna zacząłem działać w paidverts. I tu mam kilka pytań w kwestii Trafficmonsoon i Digads. Chętnie zostanę Twoim poleconym jeśli pokażesz mi światełko w tunelu. Warto działać w tych serwisach? Klikanie dziesiątek i setek reklam w paidverts jest dosyć zniechęcające, paypal nie działa (chyba). Żeby doładować konto w Paidverts z dostępnych form płatniczych trzeba zapłacić sporą opłatę po drodze. Polecisz mi z czystym sumieniem Trafficmonsoon i Digads?
    Piotrek

    1. admin says:

      Z czystym sumieniem mogę polecić TrafficMonsoon. Co do DigAds to mam pewne wątpliwości. Na początku program dawał zarobić, teraz jest dużo klikania, a zarobki mierne. Mimo mojej na początku negatywnej postawy w stosunku do Lucrelab teraz zmieniłem na jego temat zdanie. Ale do zachwytu jest mi jeszcze daleko. Program się rozwija i działa stabilnie. Zarobki są stałe w zależności od grupy w jakiej się znajdujemy. Co jest zachęcające niski koszt adPack (tylko 1$), jednak jeszcze mało ludzi korzysta z tego programu, bo widzę mały ruch na moje reklamowane strony. Mała ilości odsłon w stosunku do zakupionych w Adpack. Jednak program ma potencjał i warto się nim zainteresować. Poza tym znacznie jest mniej do klikania niż w PV.

Comments are closed.